środa, 2 października 2013

Chapter II

Wyszłam z pokoju, i zobaczyłam, że mojej przyjaciółki już  nie ma. Zjadłam śniadanie i udałam się do łazienki w celu wzięcia kąpieli. Jednak po otworzeniu drzwi od łazienki spostrzegłam jakiś cień... Nikogo tam nie było, więc pomyślałam, że pewnie mi się przewidziało. Wzięłam więc długą kąpiel, i postanowiłam, że wpadnę na 3 ostatnie lekcje. Dokończyłam więc kąpiel, umalowałam się, spakowałam torbę i wyszłam. Doszłam do szkoły i udałam się do sali, gdzie wszyscy już zapisywali temat. Usiadłam obok Alex,gdy tylko ją zobaczyłam. I tak minęła mi matematyka. Na przerwie wyszłam za szkołę zapalić razem z Lexie, Malikiem i Horanem. W sumie, Zayn i Niall byli tam pierwsi, ale nie było innego miejsca, w którym nauczyciel nie złapał by cię i nie zaczął się wydzierać. Alexandra i chłopcy zaczęli rozmawiać, ale nie słuchałam, rozmyślałam o tym, co ostatnio się ze mną dzieje. W jednej chwili usłyszałam krzyki. Spojrzałam na towarzyszy, którzy krzyczeli i pokazywali na mnie palcem. Odwróciłam się, ale tam niczego nie było.
-Co jest?! - odkrzyknęłam. Zauważyłam łzy w oczach blondynki.
-Twoje ręce się palą! Zróbcie coś! Proszę! - krzyczała.
CO SIĘ ZE MNĄ DZIEJE? Pomyślałam o tym, że boję się i chcę do wody i stałam się mokra.
-Bonnie, możemy spotkać się po szkole? - spytał drżącym głosem Niall.
-Hm. Dlaczego nie. - uśmiechnęłam się delikatnie, jednak wiedziałam, że to spotkanie nie będzie miało kształtu randki. Cała przemoczona postanowiłam wrócić do domu. Słyszałam jeszcze tylko, jak inni coś za mną wołają, ale nie zwracałam na to uwagi i szłam przed siebie. Kilka minut później byłam już w domu. Przebrałam się i zmyłam rozmazany makijaż. Poszłam do kuchni i przygotowałam sobie kanapkę, jednak cały czas czułam na sobie czyjś wzrok. Dosłownie kilka sekund po zjedzeniu jej dostałam SMS.
'' Podaj mi swój adres, będę za 30 minut. Niall. ''
napisałam mu odpowiedź z moim adresem i weszłam do łazienki od nowa nałożyć makijaż. Niedługo po tym, jak skończyłam makijaż usłyszałam dzwonek do drzwi. Wpuściłam chłopaka i zaprosiłam do salonu.
-Dlaczego chciałeś się ze mną spotkać? - spytałam nie owijając w bawełnę.
-Chodzi o zajście za szkołą... Chciałbym ci coś pokazać. - wstał i zdjął bluzę, usiadł z powrotem na kanapie i położył swoje przedramię na moich kolanach. Pokazywał mi coś jakby znamię...
- Spójrz, widzisz ten krąg? Pojawia się, gdy stajesz się Shinigami. Shinigami oznacza "bóg Śmierci". Shinigami nie zabijają. Oni po prostu odsyłają dusze do ''Nieba'' . Tam dusze stają przed sądem, zależnie od tego, jak postępowali w życiu, mogą trafić do Piekła. Z każdą odesłaną duszą znamię się rozrasta. A teraz, musisz nauczyć się kontrolować swoje moce...





~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~



Ta Daaa! c: Czyta ktoś? Wiem, że krótki i nudny, ale nie mogę wszystkiego wyjawić w jednym rozdziale c; Następne trochę się wydłużą :D Dobranoc ! :3

poniedziałek, 30 września 2013

Chapter I

*Bonnie's POV*

Dzień jak co dzień, gdyby nie to, że Alex znów przyprowadziła jakąś koleżankę... Ostatnio więcej czasu przebywa z obcymi dziewczynami niż ze mną. Może ja też powinnam sobie kogoś poszukać? Nie, to tylko strata czasu. Z resztą, zajmę się w końcu odrabianiem pracy domowej.
-Bonnie? - usłyszałam zza progu. Spojrzałam w tamtym kierunku, ale nikogo nie było. Zaczęłam rozglądać się po pokoju, wyszłam nawet za drzwi, ale nadal nikogo nie było. To zdecydowanie nie był głos Alexandry, był niższy niż jej. Wróciłam do biurka.
-Bonnie, Natalie zaprasza nas na imprezę, idziesz ze mną? - moja przyjaciółka wpadła do pokoju jak oszalała. Spojrzałam na nią '' spod byka ''.
-Nie lubię Natalie, wiesz o tym. - wybuczałam, po czym usłyszałam odgłos zamykania drzwi. Wyszła.
* wieczorem, ok. 22:30 *
Było już ciemno, Alex wyszła, a ja zostałam sama. Mogłabym kogoś zaprosić, no ale... Szczerze mówiąc nie mam kogo.  Zaczęłam więc surfować po sieci na moim starym laptopie. Ok. godzinę później poszłam pod prysznic. Odkręcając wodę wokół mojej dłoni pojawiła się jakby niebieska mgiełka... Co to jest?
* rano, 6:30 *
-Bonnie, ruszaj się, zaraz się spóźnimy ! - Lexie wpadła do mojego pokoju.
-Spier*alaj, nie idę. Daj mi spokój, i sama też odpocznij po imprezie. -wybełkotałam.
-Ale Bon... - zacisnęłam pięść i w tym momencie blondynka zaczęła się dusić. Gdy do niej podbiegłam było już wszystko dobrze. Zauważyłam ''mgiełkę'' wokół dłoni, tak, jak wczoraj.
-Co się stało? Zachłysnęłaś się?! - wykrzyczałam wystraszona, przytulając przyjaciółkę.
-Nie wiem, czułam, jakby coś złapało mnie za szyję... - z trudem się wypowiedziała łapczywie łapiąc oddech. Usiadłyśmy na łóżku i rozmawiałyśmy chwilę o tym, i o niczym. Chwilę potem Alex wyszła, a ja poszłam dalej spać.


-Bonnie, zaufaj im.
-Zaufać komu?  -spytałam, nie wiedząc, kto mówi.

W tym momencie się obudziłam. Zegar wskazywał godzinę 11:24.Postanowiłam zjeść śniadanie. Wyszłam z pokoju, i zobaczyłam, że mojej przyjaciółki już  nie ma.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiem, że nudny i krótki, ale gdy to pisałam, to pomysły dosłownie uciekały mi z głowy :( Mam nadzieję, że następny wyjdzie lepiej.

Bohaterowie



                                  Bonnie  Johnson

 19-nastoletnia córka Robina i Ann Johnson. Bogaci rodzice wyrzucili ją z domu, gdy tylko ukończyła 18 lat. Od tego czasu Bonnie wynajmuje mieszkanie z przyjaciółką. Na co dzień chodzi na uczelnię i pracuje w przydrożnym barze.
                                  Alexandra ( Alex ) Cruise

Przyjaciółka Bonnie z uczelni, razem wynajmują mieszkanie. Alex wyprowadziła się od rodziców po osiągnięciu pełnoletności, by pomóc przyjaciółce. Dorabia w myjni samochodowej, wszystkie pieniądze przesyłane przez rodziców chowa w swojej ''tajnej skarbonce'' . Homoseksualna.

                                  Zayn Malik



Obiekt pożądania w całej szkole. Chodzi z Bonnie i Alex do jednej klasy. Nałogowy palacz, często wychodzi na fajkę w gronie przyjaciół.

                                   Niall Horan
Jedyny prawdziwy przyjaciel Zayn'a. Często jest obiektem westchnień. Jednak tylko jego przyjaciel wie, że pociągają go mężczyźni.







~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Ta Daaa! Na razie tylko 4 główne postacie, następne będę dodawać przed rozdziałami :) Przypominam, że w tym opowiadaniu NIKT Z POWYŻEJ WYMIENIONYCH NIE JEST SŁAWNE. Dziękuje za czytanie :3